NASTĘPNY MECZ

Czwartek, 29 Kwietnia 2010
godzina 18:00
Polkowice

CCC Polkowice

BILETY | NA ŻYWO


OSTATNI MECZ

Sobota, 25 Kwietnia 2010
godzina 19:00
Toruń

CCC Polkowice
65:52

RELACJA

więcej...

TABELA

m zespół PKT mecze zw. - por.
1. KSSSE 47 24 23 - 1
2. Lotos 43 24 19 - 5
3. Energa 42 24 18 - 6
4. CCC 41 24 17 - 7
5. Wisła 41 24 17 - 7
6. Odra 36 24 12 - 12
7. Super Pol 34 24 10 - 14
8. Utex Row 34 24 10 - 14
9. Lider 33 24 9 - 15
10. INEA AZS 31 24 7 - 17
11. Artego 29 24 5 - 19
12. ŁKS 29 24 5 - 19
13. MUKS Poznań 28 24 4 - 20
Pierwszy krok wykonany PDF Drukuj Email
sobota, 24 kwietnia 2010 22:52

Ostatni, ligowy mecz między tymi drużynami w grodzie Kopernika zakończył się czteropunktowym zwycięstwem torunianek 64:60. Natomiast wcześniejsze spotkanie, które odbyło się w Polkowicach, wygrały „Pomarańczowe” trzema „oczkami” 76:73. Także i tym razem tradycji stało się zadość i obie drużyny prezentowały wyrównany poziom, tocząc przy tym przez cały mecz wyrównaną walkę.

 

Bardzo dobrze w mecz weszły „Katarzynki”, które dość szybko wysunęły się na prowadzenie, powiększając je z minuty na minutę. Już w 5. minucie  po rzucie Charity Egenti na tablicy świetlnej widniał wynik 15:6. To jednak nie zdeprymowało przyjezdnych, które prowadzone przez Natalię Trofimową rzuciły się do odrabiania strat, schodząc na pierwszą przerwę przy stanie 19:16. Drugie dziesięć minut walki o brązowy medal było dość nerwowe. Obie ekipy próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak zaczęła szwankować skuteczność rzutowa po obu stronach i w efekcie czego żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na większy dystans punktowy.

Sytuacja zmieniła się w trzeciej kwarcie, na którą przyjezdne wyszły bardzo zdeterminowane. Podopieczne Krzysztofa Koziorowicza nie tylko poprawiły grę w defensywie, ale też zaczęły wykańczać kolejne akcje, wysuwając się na prowadzenie w tym spotkaniu i wygrywając ten fragment gry aż 22:14. Mimo, iż po celnym rzucie z dystansu, koszykarki CCC wysunęły się na ośmiopunktowe prowadzenie, to znane z nieustępliwości i walki do ostatnich minut meczu podopieczne Elmedina Omanicia, rzuciły się do odrabiania strat. Jednak to ostatnie fragmenty sobotniej potyczki to był dopiero spektakl! Najpierw Patrycja Gulak-Lipka zdobyła cenne dwa punkty, wyprowadzając Energę na jednopunktowe prowadzenie 60:59. Bardzo szybko zrewanżowała jej się Shannon Bobbitt, dokładając „dwa oczka” dla polkowickiej ekipy. Aż wreszcie wydarzyła się prawdopodobnie najważniejsza akcja całego meczu. Najważniejsza, bo Amisha Carter sfaulowała Monikę Krawiec, a toruńskiej zawodniczce nie puściły nerwy i wykorzystała oba rzuty wolne, ustalając wynik spotkania na 62:61. W samej końcówce zdołała jeszcze oddać rzut Daria Mieloszyńska, jednak bez powodzenia i to gospodynie mogły cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszym meczu o brązowy medal mistrzostw Polski.

Jutro mecz numer 2. Początek spotkania w toruńskiej hali „Spożywczak” o godzinie 19.

 

 

www.energa-katarzynki.pl
stat4u
Wykonane przez: ArtOvis    Grafika:6sense