NASTĘPNY MECZ

Czwartek, 29 Kwietnia 2010
godzina 18:00
Polkowice

CCC Polkowice

BILETY | NA ŻYWO


OSTATNI MECZ

Sobota, 25 Kwietnia 2010
godzina 19:00
Toruń

CCC Polkowice
65:52

RELACJA

więcej...

TABELA

m zespół PKT mecze zw. - por.
1. KSSSE 47 24 23 - 1
2. Lotos 43 24 19 - 5
3. Energa 42 24 18 - 6
4. CCC 41 24 17 - 7
5. Wisła 41 24 17 - 7
6. Odra 36 24 12 - 12
7. Super Pol 34 24 10 - 14
8. Utex Row 34 24 10 - 14
9. Lider 33 24 9 - 15
10. INEA AZS 31 24 7 - 17
11. Artego 29 24 5 - 19
12. ŁKS 29 24 5 - 19
13. MUKS Poznań 28 24 4 - 20
Znów emocje! Tym razem lepszy Lotos PDF Drukuj Email
wtorek, 20 kwietnia 2010 20:20

Początek spotkania znów należał do mistrzyń Polski, które świadome tego, że porażka w dzisiejszym meczu eliminuje je z dalszej gry o złoto, chciały wypracować przewagę już od początku pierwszej odsłony meczu. Nerwowość widać było jednak zwłaszcza po stronie toruńskiej. Miejscowe koszykarki, niepilnowane pod koszem, kilkakrotnie spudłowały. Swoją koszykówkę grała za to Ivana Matović. Środkowa gdynianek bardzo dobrze radziła sobie pod obiema tablicami, wyprowadzając Lotos w 6. minucie spotkania na prowadzenie 12:7. Na początku drugiej odsłony, przewaga przyjezdnych wzrosła po raz pierwszy do 16 „oczek” (29:13). Wtedy sygnał do odrabiania strat dała Monika Krawiec, oddając celne rzuty z dystansu. W efekcie „Katarzynki” zniwelowały prowadzenie, by wreszcie doprowadzić do remisu 36:36.

Trzecia kwarta była najlepszą w wykonaniu gdynianek. W ekipie gospodyń, po czwartym faulu „złapały” Egenti i Gulak. Skutecznie zaczęły to wykorzystywać doświadczone podkoszowe koszykarki Jacka Winnickiego. Raz po raz ogrywały przeciwniczki, które od tej pory grały bardziej zachowawczo pod bronioną tablicą. Odpocząć musiała zmęczona Agata Gajda, która przez większą część spotkania rywalizowała z bardzo ruchliwą, grającą bardzo efektywnie Erin Phillips. Właśnie wtedy Lotos po raz drugi wypracował szesnastopunktową przewagę (61:45). Torunianki stanęły więc przed bardzo trudnym zadaniem w czwartej kwarcie.

I tym razem, wydawałoby się nieprawdopodobna pogoń punktowa, niemal zakończyła się powodzeniem. Niesione ogłuszającym dopingiem szalejącej w „Spożywczaku” publiczności, „Katarzynki” za sprawą Tyeshy Fluker i Moniki Krawiec zmniejszyły prowadzenie mistrzyń do zaledwie trzech punktów. Tym razem jednak koszykarki z Trójmiasta kontrolowały przebieg końcowych fragmentów meczu. Piąte przewinienia popełniły Gladden i Egenti, natomiast przewaga podopiecznych trenera Winnickiego wzrosła do ośmiu „oczek” i zwycięstwo Lotosu Gdynia stało się faktem.

Teraz rywalizacja przenosi się do Gdyni. O tym kto awansuje do wielkiego finału, dowiemy się w czwartek. Początek starcia o godzinie 18.

Energa Toruń - Lotos Gdynia 68:76 (13:24, 23:15, 9:22, 23:15)

Energa: Gladden 16 (1), Krawiec 16 (3), Egenti 4, Gajda 3, Gulak-Lipka 2 oraz Fluker 13, Radwan 7 (1), Pilav 5, Jasnowska 2.

Lotos: Matović 20, Phillips 15 (2), Wright 12 (1), Leciejewska 12 (2), Tomiałowicz 0 oraz Urbaniak 7 (2), Hodges 5 (1), Halvarsson 3 (1), Jujka 2.

 

Chcesz wypowiedzieć swoje zdanie? Zabierz głos na FORUM

 

www.energa-katarzynki.pl
stat4u
Wykonane przez: ArtOvis    Grafika:6sense