Energa Toruń zwycięska piąty raz z rzędu!
Podopieczne Algirdasa Paulauskasa prowadziły przez zdecydowaną większość wyjazdowego pojedynku z TS Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Ostrowianki do samego końca próbowały zmienić losy tego spotkania, ale Katarzynki nie dały sobie wyrwać z rąk zwycięstwa.
Autor fotografii: Łukasz Łukaszewski
Koszykarki Energi Toruń bardzo dobrze rozpoczęły sobotni pojedynek w Ostrowie Wielkopolskim. Torunianki konsekwentnie realizowały swoje założenia w ataku oraz pracowały w obronie powstrzymując akcje rywalek. Jednak w pierwszych minutach pozwoliły gospodyniom na kilka otwartych prób z dystansu, które rywalki bezlitośnie wykorzystały. Tym samym przez kilka chwil prowadziły podopieczne Vadima Czeczuro, ale na prowadzenie szybko wyszły Katarzynki. W pierwszej odsłonie koszykarki z grodu Kopernika wypracowały dziewięć punktów przewagi. Na początku drugiej kwarty przewaga podopiecznych Algirdasa Paulauskasa przez kilka minut stabilizowała się w granicach 10-12 punktów. Następnie gospodynie głównie dzięki rzutom z dystansu zniwelowały straty do dwóch oczek, w odpowiedzi torunianki znów wypracowały dwucyfrową zaliczkę. Jednak ostatnie słowo w odsłonie należało do gospodyń, które w ostatniej akcji przed przerwą zdobyły dwa punkty po rzucie Katarzyny Motyl. Obydwie drużyny udawały się na przerwę przy stanie 36:44 dla Energi Toruń. 

Ambitne gospodynie po powrocie z szatni kolejny raz rzuciły się do odrabiania strat. Nieco ospałe Katarzynki miały ogromny problem z organizacją w ataku przeciwko obronie strefowej zastosowanej przez gospodynie. W pewnym momencie na tablicy wyników w trzeciej kwarcie widniał nawet remis po 51. Wtedy bardzo solidne wejście zanotowała Melissa Diawakana. Francuska rozgrywająca rzuciła 6 punktów z rzędu oraz dała pozytywny impuls w grze obronnej. Akcją 3+1 popisała się także Katarzyna Maliszewska i przed ostatnią kwartą przewaga torunianek znów wynosiła osiem oczek.  

Ostrowianki bardzo ambitnie dążyły do zwycięstwa w sobotnim spotkaniu. Jeszcze 75 sekud przed końcem spotkania dwa rzuty wolne trafiła Monika Naczk, tym samym straty TS Ostrovii Ostrów Wielkopolski zmalały do dwóch punktów. Chwilę później decydującą o zwycięstwie (jak się później okazało) trójkę trafiła Alexis Hornbuckle. W ostatniej minucie nie brakowało nerwów, ale ostatecznie bardziej doświadczone koszykarki Energi Toruń nie pozwoliiły rywalkom na wyrwanie sobie zwycięstwa z rąk.  

TS Ostrovia Ostrów – Energa Toruń 72:75 (13:22, 23:22, 17:17, 19:14)

Ostrovia: B. Lewis 18, M. Jasnowska 16, H. Ruljowa 14, K. Motyl 10, K. Joks 6, S. Nowicka 4, M. Naczk 4, A. Kowalczyk 0.

Energa: M. Grigalauskyte 13, K. Cain 12, L. Mansfield 11, A. Hornbuckle 10, K. Maliszewska 9, M. Diawakana 8, E. Tłumak 5, A. Skobel 5, M. Uro-Nilie 2. 

Nagranie z pomeczowej konferencji prasowej 




Copyright © 2012 Energa Toruń. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: