Pewne zwycięstwo Energi Toruń!
Podopieczne Algirdasa Paulauskasa pewnie pokonały we własnej hali Widzew Łódź. Tym samym Katarzynki odrabiając zaległości awansowały na piąte miejsce w tabeli Energa Basket Ligi Kobiet.
Autor fotografii: Łukasz Lubiński
Koszykarki Energi Toruń rozpoczęły wtorkowy pojedynek skoncentrowane i szybko wyszły na prowadzenie 8:0. Wtedy o czas poprosił trener Dejan Kovacević po którym Widzew Łódź przejął inicjatywę w meczu. Rozprężone Katarzynki popełniały proste straty, które bezlitośnie wykorzystywała w szczególności Julia Drop. W pewnym momencie przewaga gości osiągnęła siedem punktów, ale po kilku minutach gorzej postawy gra gospodyń wróciła na właściwe dla nich tory.

Polub nas na Facebook!

O losach spotkania zadecydowała już druga kwarta pojedynku w której podopieczne Algirdasa Paulauskasa rzuciły aż 35 punktów. Zawodniczki Energi Toruń od tego momentu spokojnie kontrolowały przebieg pojedynku. Gospodynie przez cały pojedynek miały druzgocącą przewagę pod tablicami notując aż 20 zbiórek więcej od rywalek. Jednak trzeba przyznać, że praktycznie w każdym elemencie gry widoczna była przewaga zespołu z grodu Kopernika.

Na wyróżnienie zasłużyła kapitan drużyny Emilia Tłumak, która była tego dnia bardzo skuteczna (8/11 z gry) zdobywając 19 punktów i rozdając 6 asyst. Taką samą liczbę punktów i dwie asysty więcej zapisała na swoim koncie Alexis Hornbuckle. Natomiast kolejne double-double z 10 punktami oraz 14 zbiórkami zaliczyła Kelley Cain. Godnym odnotowania jest fakt, że aż 5 Katarzynek zakończyło spotkanie z dwucyfrową zdobyczą punktową. Po trzech kwartach przewaga Energi Toruń wynosiła 15 punktów, w ostatniej części meczu torunianki jeszcze bardziej powiększyły swoje prowadzenie. W samej koncówce debiut w Energa Basket Lidze Kobiet zaliczyła także jedna z wychowanek toruńskiego klubu - Syanne Mohamed. Ostatecznie podopieczne Algirdasa Paulauskasa wygrały wtorkowy pojedynek 92:66.

Energa Toruń - Widzew Łódź 92:66 (15:19, 35:15, 19:20, 23:12) 

Energa: A. Hornbuckle 19, E. Tłumak 19, A. Skobel 15, K. Cain 10, L. Mansfield 10, M. Grigalauskyte 8, M. Uro-Nilie 5, M. Diawakana 4, K. Maliszewska 2, S. Mohamed 0, Z. Urban 0.

Widzew: J. Drop 17, K. Gertchen 14, K. Scheer 9, R. Schmidt 8,  B. Harvey-Carr 8, D. Zawidna 3, A. Kudelska 3, W. Zapart 2, E. Paździerska 2.

Powiedzieli po meczu: 

Dejan Kovacević (trener Widzewa Łódź): Mój zespół zagrał dzisiaj bardzo słabo. Jesteśmy bardzo młodym zespołem i musimy dobrze się rozumieć na boisku. Naszym kluczem do sukcesu jest defensywa. Dzisiaj mój zespół wcale nie bronił, w pierwszej połowie Energa Toruń rzuciła 50 punktów. To bardzo zła obrona mojej drużyny. Każdy trening pomoże nam w dalszej pracy nad lepszym 

Julia Drop (zawodniczka Widzewa Łódź): Trener ma rację. Grałyśmy słabo w obronie i nie tłumaczy nas to, że dwa dni wcześniej rozegrałyśmy ciężki mecz. Nasz trener rotował całym składem i zawodniczki z ławki powinny wiedzieć jak bardzo są potrzebne. Niektóre wyszyły nieskoncenrtowane. Mam nadzieję, że poprawi się to w kolejnych spotkaniach. 

Algirdas Paulauskas (trener Energi Toruń): Cieszę się, że zespoł po tym szoku w Siedlcach podszedł profesjonalnie do tego meczu. Zaczęliśmy bardzo dobrze, później przez kilka dziecinnych strat oddaliśmy inicjatywę rywalkom, które prowadziły nawet siedmioma punktami. Cieszy mnie to, że zespół potrafi pozbierać się i grać swoje. Jesteśmy lepszym zespołem od Widzewa Łódź, ale podobała mi się gra przeciwnika, który gra z zębem. 

Emilia Tłumak (zawodniczka Energi Toruń): Cieszymy się z kolejnego zwycięstwa. Nasza gra z meczu na mecz jest fajniejsza dla oka. Wydaje mi się, że mamy coraz składniejsze akcje. Musimy pracować nad tym, żeby grać cały mecz równo a nie raz lepiej, raz gorzej. Dziękujemy także kibicom za wsparcie, było ich słychać.
Copyright © 2012 Energa Toruń. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: