CCC Polkowice odjechało w końcówce
Przez trzy kwarty niedzielnego spotkania koszykarki Energi Toruń toczyły wyrównany bój z CCC Polkowice. Dopiero w ostatniej kwarcie gospodynie zdominowały Katarzynki i odniosły pewne zwycięstwo.
Autor fotografii: Łukasz Łukaszewski
Trzy kwarty niedzielnego spotkania były naprawdę interesującym widowiskiem dla kibiców. Na parkiecie trwała twarda i zacięta walka o praktycznie każdy centymetr kwadratowy boiska. Nie było zbyt wielu efektownych zagrań w ataku, natomiast nie brakowało poświęcenia i ambicji na bronionej stronie parkietu. Przez ten czas dochodziło aż do 19 zmian prowadzenia, 7 razy na tablicy wyników widniał również remis. Minimalnie lepszą skuteczność notowały polkowiczanki i dlatego to one dłużej były na prowadzeniu. Po dwóch kwartach CCC Polkowice prowadziło różnicą pięciu punktów. Co prawda Lauren Mansfield równo z końcową syreną trafiła jeszcze z dystansu, ale sędziowie po konsultacji zmienili swoją decyzję i zdecydowali o niezaliczeniu tych trzech oczek. Po powrocie z szatni Katarzynki kolejny raz wyszły na prowadzenie, ale później to Polkowiczanki dzieliły i rządziły na parkiecie. 

Już w końcówce trzeciej odsłony gospodynie trafiły osiem oczek z rzędu i trener Algirdas Paulauskas poprosił o czas. Początek czwartej kwarty zadecydował o końcowym rozstrzygnięciu.  CCC Polkowice bardzo szybko wypracowało szesnaście punktów zaliczki i kontrolowało w pełni wydarzenia na parkiecie wygrywając 70:50. 

CCC Polkowice - Energa Toruń 70:50 (18:16, 15:12, 16:14, 21:8)

CCC: B. Holmes 18, E. Dikeoulakou 11, A. Clark 10, T. Fagbenle 7, A. Sandric 6, W. Gajda 6, A. Spanou 6, M. Leciejewska 4, M. Idziorek 2, A. Stankiewicz 0.

Energa: R. Rasheed 11, A. Skobel 11, L. Mansfield 9, M. Grigalauskyte 7, K. Cain 7, K. Maliszewska 2, A. Bekasiewicz 2, E. Tłumak 1, M. Uro-Nilie 0.

Powiedzieli po meczu: 

Algirdas Paulasukas (trener Energi Toruń): Gratuluję wygranej gospodarzom. Mocna obrona przez 40 minut spowodowała, że nie wytrzymaliśmy presji, nie mieliśmy dostatecznie wiele zmienniczek. Jesteśmy w trakcie przebudowy zespołu i wszystko przed nami. Jeszcze wiele pracy nas czeka, aby grać tak jak tego oczekujemy.

Rita Rasheed  (koszykarka Energi Toruń): Dobrze zaczęłyśmy ten mecz. Przez 30 minut byłyśmy równym rywalem. Nie mogłyśmy sobie poradzić z obroną CCC. Taktycznie byłyśmy dobrze przygotowane, ale zabrakło trochę zdrowia i sił, zwłaszcza w ostatniej kwarcie.

George Dikeoulous (trener CCC Polkowice): Gratulacje dla zespołu z Polkowic. Energa Toruń to naprawdę mocny zespół i wygrać z nimi to poważna sprawa. Po dwóch tygodniach przerwy na mecze reprezentacji, gdzie w drużynach narodowych wszystko było inne, trzeba było się przestawić. Udało nam się to. Jestem zadowolony z wyniku oraz z gry. Mamy do poprawienia kilka małych rzeczy, ale idziemy w dobrym kierunku.

Magdalena Leciejewska (koszykarka CCC Polkowice): Cieszę się z tego zwycięstwa. Tym bardziej, że po tej przerwie na mecze reprezentacyjne mogło to różnie wyglądać. Miałyśmy niewiele czasu na trening. Założenia taktyczne zrealizowaliśmy. Konsekwentnie grałyśmy to, co trener nakreślił. Mocno broniłyśmy i to był klucz do tego, że ostatecznie wygrałyśmy 20 punktami, czyli dość pewnie.

Copyright © 2012 Energa Toruń. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: