Zwycięskie Pieszczańskie Czajki
Nie udała się koszykarkom Energi Toruń wyprawa na Słowację. Katarzynki w wyjazdowym pojedynku uległy v-ce mistrzom Słowacji, chociaż do samego końca liczyły się w walce o zwycięstwo.
Autor fotografii: Łukasz Łukaszewski
Środowy mecz był bardzo wyrównany przez zdecydowaną większość pojedynku. Od pierwszych minut obydwie ekipy grały twardo w obronie i uważnie szukały swoich szans w ataku. Kluczowe dla losów spotkania były pojedyncze sytuacje w końcówkach kwart, czy problemy z grą Katarzynek w ataku przeciwko bardzo agresywnej obronie na całym boisku w wykonaniu gospodyń. To właśnie dzięki zdecydowanie wygranej drugiej odsłonie to Piesztańskie Czajki cieszyły się ze zwycięstwa w meczu. Do szatni obydwie drużyny udawały się przy stanie 40:32 dla pododopiecznych Martina Pospisila.

Polub nas na Facebook!

Po powrocie na boisko Katarzynki w ekspresowym tempie doprowadziły do remisu, a nawet na jakiś czas wyszły na prowadzenie. Jednak następnie torunianki znów musiały odrabiać straty. Niemal do samego końca meczu trwała nerwowa walka obydwu drużyn. Podopieczne Algirdasa Paulauskasa przerywaly akcje faulami, aby tylko zatrzymać zegar. Jednak gospodynie celnie egzekwowały rzuty wolne i przez to wygrały w środowym pojedynku 77:73.

Piestanske Cajky - Energa Toruń 77:73 (15:17, 25:15, 12:16, 25:25)

Cajky: J. Smith 22, T. Palenikova 13, A. Slamova 12, K. Zohnova 11, E. Podrug 9, L. Bartakova 5, N. Dudasova 3, B. Kasparkova 2, I. Jakubcova 0

Energa: M. Grigalauskyte 21, K. Cain 20, L. Mansfield 9, A. Skobel 8, E. Tłumak 5, R. Rasheed 4, K. Maliszewska 4, M. Uro-Nilie 2, K. Suknarowska-Kaczor 0.

Powiedzieli po meczu:

Algirdas Paulauskas (trener Energi Toruń): Gratulacje dla drużyny gospodyń, zagrali bardzo dobre spotkanie. Ten mecz był świetnym widowiskiem dla publiczności. Pieszczańskie Czajki pokazały świetną, twardą obronę i bardzo trudno grało nam się przeciwko tej drużyny. Ich ofensywa też była niezła, mieli świetną skuteczność rzutów za 3 punkty. Nie graliśmy dzisiaj za dobrze, może powodem była ciężka podróż. Jestem pewny, że możemy grać lepiej. Chciałbym podziekować drużynie z Pieszczan za świetne warunki bytowe na miejscu oraz organizację.

Martin Pospisil (trener Piestanske Cajky): Po pierwsze nie było to może idealne spotkanie, ale decydujący był fakt naszej postawy w decydujących momentach. Kiedy potrzebowaliśmy zdobyć punkty to trafialiśmy, gdy trzeba było dobrej obrony to broniliśmy. Jestem dumny z mojego zespołu. Pokazaliśmy pracę zespołową. To nie chodzi o jedną, czy drugą zawodniczkę. To naprawdę świetna postawa zespołu w obronie i ataku.

Monika Grigalauskyte (zawodniczka Energi Toruń): Myślę, że Pieszczańskie Czajki grały we własnej hali i przez to wpadło im kilka szczęśliwych rzutów. Potrzebowałyśmy trochę więcej szczęścia, może byłyśmy zmęczone podróżą. Mecz był dobry, tempo gry naprawdę wyoskie. Naprawdę spotkanie było niezłe, potrzebowałyśmy trafić kilka więcej rzutów. Myślę,że spotkanie w Toruniu będzie naprawdę ciekawym meczem.

Jenna Smith (zawodniczka Piestanske Cajky): To był dobry mecz. Energa Toruń to bardzo dobry, silny i zbilansowany zespół. Dzisiejsze zwycięstwo pozwoliło nam uwierzyć w siebie. Grałyśmy zespołowo, walczyliśmy, zbieraliśmy. Wiemy, że Katarzynki to świetny zespół i w Toruniu mecz będzie również bardzo dobry.
Copyright © 2012 Energa Toruń. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: