Mistrz Rumunii nie straszny Enerdze Toruń!
Od zwycięstwa rozpoczęły swoją przygodę z rozgrywkami EuroCup Women koszykarki Energi Toruń. Torunianki dosyć pewnie pokonały aktualnego mistrza Rumunii - ACS Sepsi SIC.
Autor fotografii: Łukasz Lubiński
Torunianki niemal od samego początku znajdowały się krok przed rywalem. Podopieczne Algirdasa Paulauskasa prowadziły przez zdecydowaną większość spotkania, ale cały czas musiały uważać na znajdujących się krok za nimi zawodniczkami rumuńskiego ACS Sepsi SIC. Od samego początku wyróżniającą się postać na boisku była Agnieszka Skobel. Obwodowa reprezentacji Polski była aktywna w obronie oraz ataku, zdobywała punkty po penetracjach, rzutach z półdystansu oraz z dystansu. Dwoiła i troiła się na parkiecie będąc trudną do zastąpienia. 

Polub nas na Facebook! 

Po drugiej stronie parkietu bardzo dużym zagrożeniem były rzuty z dystansu Ancuty Stoenescu oraz wszystkie poczynania na parkiecie Tyaunny Marshall.  Przewaga Energi Toruń w drugiej kwarcie przez chwilę osiągnęła dwucyfrowe rozmiary, ale do szatni obydwie ekipy udawały się przy stanie 47:39. W trakcie trzeciej kwarty Katarzynki dołożyły jeszcze kilka punktów do swojej przewagi i ostatecznie rozstrzygnęły losy czwartkowego pojedynku. W czwartej kwarcie zespół Sepsi SIC próbował jeszcze odwrócić losy spotkania, ale było na to już za późno. Ostatecznie Energa Toruń pokonała ACS Sepsi SIC 84:69. 

Energa Toruń - ACS Sepsi SIC 84:69 (22:18, 25:21, 20:13, 17:17) 

Energa: A. Skobel 27, E. Tłumak 13, K. Cain 13,  L. Mansfield 9, M. Grigalauskyte 8, R. Rasheed 7, K. Maliszewska 7. 

ACS Sepsi: T. Marshall 20, A. Stoenescu 17, M. Kress 9, S. Wallace 9, N. Fontaine 5, D. Hamilton-Carter 4, A. Hutanu 3, T. Kilin 2. 

Śledź nas na Twitter! 

Powiedzieli po meczu: 

Algirdas Paulauskas (trener Energi Toruń): Jestem zadowolony, że udało nam się wygrać spotkanie w tym sezonie EuroCup Women. Nie wiedzieliśmy zbyt dużo o naszym przeciwniku przed meczem, dlatego musieliśmy przygotowywać się trochę na ślepo. W pierwszej połowie gralismy słabo w defensywie, pozwoliliśmy rywalom na zdobycie aż 37 punktów. Ogólnie obrona była naszą słabą stroną. Mielismy dobre momenty, ale potem bawiliśmy się w ataku i zapominaliśmy o powrocie do obrony. Wygraliśmy pierwszy mecz w EuroCup Women to bardzo dobra informacja dla nas.

Agnieszka Skobel (zawodniczka Energi Toruń): Bardzo się cieszę, że od zwycięstwa rozpoczęłyśmy swoje mecze w EuroCup Women. Wygralismy dosyć dużą różnicą punktową, ale praktycznie w każdym elemencie gry byłyśmy słabsze od rywala. Miałyśmy tylko lepszą skuteczność z gry. Mamy sporo rzeczy do poprawienia. Zbyt często zasypiałyśmy w obronie. Może to zwyciestwo będzie dla nas motywacją do dalszej pracy. 

Zoran Mikes (trener ACS Sepsi SIC): Po pierwsze gratulacje dla zespołu Energi Toruń. Podczas całego spotkania, szczególnie podczas pierwszej połowy graliśmy zbyt miękko w defensywie i pozwoliliśmy zdobyć Katarzynkom wiele łatwych punktów z pomalowanego. Potem otworzyliśmy dla nich opcję rzutów z dystansu, które torunianki wykorzystywały. To nie był styl w jakim chcieliśmy zagrać w tym meczu. Wielokrotnie zagrałyśmy niezgodnie z planem przygotowanym na to spotkanie. Zostaliśmy ukrani za te błędy. Musimy naprawić błędy i zagrać lepiej w kolejnych meczach. Nie chcę się tłumaczyć, ale w trakcie tego tygodnia aż trzy zawodniczki nie mogły trenować. Musimy skupić się na kolejnych meczach, najpierw w lidze rumuńskiej, w przyszłym tygodniu czeka nas pierwszy mecz EuroCupu Kobiet we własnej hali.  

Tyaunna Marshall (zawodniczka ACS Sepsi SIC): Po pierwsze bardzo duży szacunek dla drużyny Energi Toruń. Torunianki pokazały świetną, zespołową koszykówkę. Popełniłyśmy sporo błędów w obronie.  W ataku nie trafiłyśmy kilka rzutów, ale to jest w porządku. Musimy pracować więcej w obronie w kolejnych spotkaniach.  
Copyright © 2012 Energa Toruń. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: