Odpadamy w ćwierćfinale Energa Basket Liga Kobiet
Podopiecznym Algirdasa Pauluaskasa nie udało się wygrać ani jednego z rozegranych w weekend spotkań wyjazdowych ze Ślęza Wrocław. Tym samym Energa Toruń przegrała całą rywalizację 1:3 i odpadła z walki o mistrzostwo Polski na etapie ćwierćfinału.
Autor fotografii: Paweł Kucharski (1KS Slęza Wrocław)
Więcej informacji wkrótce!

Ślęza Wrocław – Energa Toruń 83:68 (21:15, 29:18, 19:16, 14:19)

Ślęza: M.Kastanek 21, S. Zoll-Norman 16, E. Dikeoulakou 16, K. Szybała 14, K. Treffers 8, A. Kaczmarczyk 4, K. Sosnowska 2, T. Ajduković 2, A. Majewska 0.

Energa: A. Hornbuckle 18, K/.Cain 12, M. Grygalauskyte 9, K. Maliszewska 9, E. Tłumak 7, A. Skobel 6, L. Mansfield 4, M. Diawakana 3, A. Bekasiewicz 0.

Stan rywalizacji: 3:1 dla Ślęzy Wrocław (awans do półfinału)

Powiedzieli po meczu:

Algirdas Paulauskas (trener Energi Toruń): - Gratuluję Ślęzie wspaniałej postawy w trzech meczach serii. Tylko jeden był dla rywalek gorszy. Wrocławianki generalnie były lepsze w tym ćwierćfinale. Po tym, jak ostatnio trenowaliśmy, nie mieliśmy nadziei, że możemy powalczyć. Pozostaje mi tylko podziękować naszym kibicom, którzy byli wierni przez cały sezon. Chciałbym ich przeprosić, że ostatnio ich zawiedliśmy. Gratuluję jeszcze raz całemu zespołowi Ślęzy i życzę powodzenia oraz sukcesów w dalszej części play-offów.

Alexis Hornbuckle (zawodniczka Energi Toruń): - Rywalki trafiły więcej rzutów niż my. One wygrały, my przegrałyśmy. One grają dalej, my jedziemy do domu. To tyle.

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy Wrocław): - Dziękujemy za gratulacje. Mnie, jako trenera, cieszy postawa zespołu szczególnie w tych dwóch meczach u siebie. W przegranych spotkaniach z Wisłą i Artego w sezonie zasadniczym nie daliśmy satysfakcji kibicom. Myślę, że teraz to trochę nadrobiliśmy. W dalszym ciągu podtrzymuję to, co wtedy mówiłem – chciałbym, żebyśmy jeszcze cztery razy wygrali na swoim terenie. To na pewno będzie dobre uwieńczenie tego sezonu.

Marissa Kastanek (zawodniczka Ślęzy Wrocław): - To była trudna seria. W Toruniu były dwa bardzo ciężkie mecze, a po nich krótki czas na odnowę - dwa dni. To praktycznie nic. Dlatego wiedzieliśmy, że dwa spotkania we Wrocławiu także będą ciężkie. Jednak znalazłyśmy coś, dzięki czemu graliśmy świetnie w obronie. Toruń nie grał źle, ale my graliśmy lepiej. Gratulacje dla nich, bo to świetny zespół. Ta seria już się skończyła, musimy się koncentrować na następnej rundzie. To, co się wydarzyło do tej pory, nie ma żadnego znaczenia. Od teraz musimy się koncentrować na każdym kolejnym meczu.

Copyright © 2012 Energa Toruń. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: