Pierwsza bitwa dla Ślęzy Wrocław!

Od porażki przed własną publicznością rozpoczęły zmagania w fazie play-off koszykarki Energi Toruń. Podopieczne Algirdasa Paulauskasa od samego początku goniły wynik, ale za każdym razem, gdy zbliżały się do rywalek to nie były w stanie pójść za ciosem.

Autor fotografii: Łukasz Lubiński

Koszykarki z Wrocławia dużo lepiej rozpoczęły wtorkowy pojedynek od samego początku wypracowując kilka punktów przewagi. Podopieczne Arkadiusza Rusina bardzo agresywnie broniły, natomiast koszykarki Energi Toruń popełniały bardzo proste błędy oddając piłkę w ręce rywalkom. Przez presję rywalek Katarzynki miały wielki problem z ułożeniem składnej akcji w ataku. Gospodynie grały też zbyt indywidualnie i były bardzo nieskuteczne. Najlepszym tego dowodem jest skuteczność toruńskiej drużyny w rzutach z dystansu, która w całym spotkaniu wynosiła 6,7 procenta!

Od drugiej kwarty podopieczne Algirdasa Paulauskasa próbowały odrobić straty. Koszykarki z Torunia kilkukrotnie odrabiały część strat i wydawało się, że wracają do gry o zwycięstwo w meczu. Jednak wtedy goście notowali kilka udanych akcji z rzędu i przewaga Ślęzy Wrocław wracała do dwucyfrowych rozmiarów. Tak było chociażby w trzeciej kwarcie, gdy Katarzynki doprowadziły do stanu 40:45 dla gości. Wtedy Elina Dikeoulakou zdobyła sama 9 oczek z rzędu. Podobnie było w czwartej kwarcie, gospodynie zniwelowały straty do siedmiu oczek. Ale za każdym razem podopiecznym Algirdasa Paulauskasa czegoś brakowało. Ostatecznie Ślęza Wrocław wygrała wtorkowy pojedynek 71:61 i jest krok bliżej od awansu do ligowego półfinału.

Energa Toruń - 1KS Ślęza Wrocław 61:71 (8:18, 13:14, 19:22, 21:17)

Energa: A. Hornbuckle 18, A. Skobel 8, L. Mansfield 8, K. Cain 7, M. Grigalauskyte 7, E. Tłumak 6, K. Maliszewska 4, M. Diawakana 2, M. Uro-Nilie 1.

1 KS Ślęza: E. Dikeoulakou 22, S. Zoll-Norman 14, K. Treffers 12, K. Szybała 9, A. Kaczmarczyk 8, T. Ajduković 4, J. Boonstra 2, A. Majewska 0, Z. Sklepowicz 0.

Stan rywalizacji: 1:0 dla Ślęzy Wrocław (gra toczy się do trzech zwycięstw)

Powiedzieli po meczu:

Algirdas Paulauskas (trener Energi Toruń): Gratulacje dla zespołu gości. Była bardzo dobra obrona z ich strony od pierwszych minut do samego końca. Jeżeli tak się gra przeciwko takiej obronie to nie można oczekiwać dobrego wyniku. Oczywiście nie potrafiliśmy zagrać zespołowo. Z tego były nieprzygotowane rzuty i tak dalej. Gdy dochodziliśmy kilkukrotnie rywalki to wtedy nie trafialiśmy osobistych, przeprowadziliśmy szybką akcję, która nic nie dała.

Alexis Hornbuckle (zawodniczka Energi Toruń): Co tutaj mogę powiedzieć? To play-offy. Ślęza Wrocław przyjechała tutaj zmotywowana i zdeterminowana do gry. Na szczęście jest to seria, nie pojedynczy mecz. Musimy trafiać osobiste, ograniczyć liczbę strat, wyjść jutro na mecz i zostawić na boisku jeszcze więcej. Sezon zasadniczy nie ma już żadnego znaczenia. Musimy skupić się na kolejnych meczach.

Arkadiusz Rusin (trener 1KS Ślęzy Wrocław): Gratuluje mojemu zespołowi postawy w tym meczu. Wiedzieliśmy, że jest to seria play-off i każdy mecz jest bardzo ciężki. Do każdego spotkania należy podejść skoncentrowanym. Pierwsza połowa pokazała, że tak zespół podszedł do meczu. Może troszkę zbyt dużo rotowałem składem w ostatniej kwarcie i wkradło się wtedy trochę nonszalancji w naszą postawę. Wtedy z 18 punktów przewagi zrobiło się nerwowo. Koniec końców najważniejsze jest zwycięstwo. Ale tak naprawdę musimy teraz myśleć o następnym meczu. Mamy 1:0 - to nic nie daje w play-off. Kwestia awansu jest cały czas otwarta.

Karina Szybała (zawodniczka 1KS Ślęzy Wrocław): Cieszę się z tego zwycięstwa. Wyszłyśmy dzisiaj zmotywowane i skoncentrowane. Myślę, że to było widać. Wielkie brawa dla naszych podkoszowych zawodniczek, które dzielnie walczyły z Kelley Cain pod koszem. Teraz zapominamy o tym zwycięstwie i koncentrujemy się na kolejnym spotkaniu.

Copyright © 2012 Energa Toruń. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: