10. zwycięstwo Energi Toruń z rzędu! Mamy przewagę parkietu w ćwierćfinale!
Dzięki wyśmienitej końcówce sezonu zasadniczego Katarzynki wdarły się do czołowej czwórki sezonu zasadniczego Energa Basket Ligi Kobiet. W ostatnim spotkaniu tej części sezonu Energa Toruń pokonała InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp.
Autor fotografii: Łukasz Lubiński
Koszykarki Energi Toruń w mniejszym lub większym stopniu kontrolowały większość środowego pojedynku z gorzowskimi akademiczkami. Na samym początku świetnie spisywała się Lauren Mansfield, która otworzyła mecz od dwóch rzutów z dystansu. Następnie do głosu doszedł InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp, który pod koniec inauguracyjnej odsłony wyszedł nawet na skromne prowadzenie. Na początku drugiej odsłony Katarzynki znów miały więcej zdobytych punktów od rywalek i taki stan rzeczy utrzymał się aż do końca meczu.

W trzeciej kwarcie i na początku czwartej kwarty przewaga podopiecznych Algirdasa Paulauskasa ustabilizowała się w granicach 10 punktów. Przez chwilę gospodynie, po celnej próbie Kelley Cain, prowadziły nawet 52:38. W czwartej kwarcie akademiczki z Gorzowa Wielkopolskiego zbliżyły się do Energi Toruń. Po dwóch celnych próbach z dystansu w wykonaniu ekipy gości przewaga Katarzynek zmalała do trzech oczek. W końcówce podopieczne Algirdasa Paulauskasa kolejny raz zachowały zimną krew, szybko odpowiedziały zdobywając 9 punktów z rzędu i rozstrzygnęły pojedynek na swoją korzyść. To było 10. zwycięstwo toruńskiej drużyny z rzędu.

Dzięki tej wygranej koszykarki z Torunia zapewniły sobie przewagę parkietu w pierwszej rundzie fazy play-off. Energa Toruń zmierzy się w niej z aktualnym mistrzem Polski - 1KS Ślęzą Wrocław. Pierwsze dwa spotkania odbędą się w Spożywczaku (3.04 19:00 i 4.04 19:00), trzecie i ewentualnie czwarte we Wrocławiu w weekend (7-8 kwietnia). Jeżeli te pojedynki nie przyniosą rozstrzygnięcia ewentualny "mecz o wszystko" także zaplanowany będzie w grodzie Kopernika (11 kwietnia).

Energa Toruń - InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp. 77:67 (18:19, 24:17, 12:8, 23:23)

Energa: K. Cain 14, E. Tłumak 13, M. Grigalauskyte 11, L. Mansfield 10, M. Uro-Nilie 10, K. Maliszewska 9, A. Skobel 6, M. Diawakana 4.

AZS AJP: N. Hurst 20, J. Rystikowa 16, P. Misiek 15, C. Swords 10, A. Pawlak 4, M. Szajtauer 2, D. Stelmach 0.

Powiedzieli po meczu:

Dariusz Maciejewski (trener InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp.): Gratuluję Enerdze Toruń kolejnego zwycięstwa i czwartego miejsca na koniec rundy zasadniczej. Wszyscy dzisiaj żyliśmy, oprócz naszego meczu, także pozostałymi spotkaniami. To jest nasza przyszłość. W pierwszej połowie gospodynie były bardzo skutecznie, szczególnie w rzutach z dystansu - 8/10 w tym elemencie gry zdarza się bardzo rzadko. Mimo tego kończyliśmy pierwszą połowę mając tylko 6 oczek straty do gospodyń. W drugiej połowie skutecznoścć w drużynie gospodarzy siadła, zbliżyliśmy się do nich na odległość kilku punktów. W pewnym momencie sytuacja dla mnie kontrowersyjna: czy był blok? czy nie było bloku?. Skończyło się punktami. Generalnie Energa Toruń dzisiaj zwyciężyła prowadząc przez większą część spotkania - to 10. zwycięstwo gospodyń z rzędu, to nie jest przypadek tylko dobry prognostyk przed play-offami. Mój zespół nie uległ rywalom, walczył do samego końca. To dla nas dobra sytuacja przed play-off - na tle trudnego rywala fragmentami graliśmy dobrą koszykówkę.

Natalie Hurst (zawodniczka InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp.): Przede wszystkim chciałabym pogratulować gospodyniom kolejnego zwycięstwa. To bardzo dobry zespół mający świetnych graczy na każdej pozycji. To powoduje spore problemy z bronieniem przeciwko nim, jak wyłączy się jedną zawodniczkę to włącza się druga. Walczyliśmy ciężko przez 40 minut, w końcówce okazałyśmy się gorsze. No cóż, za tydzień zaczynamy play-offs.

Algirdas Paulauskas (trener Energi Toruń):  Cieszy mnie to, że dziewczyny walczyły i grały do końca cały mecz. Były błędy, szczególnie w zastawieniu i rywalki zbierały piłki. Historia mówi, że mamy teraz myśleć tylko o play-offach. Mogę dodać od siebie, że drugą rundę to my wygraliśmy. Także takie małe złoto mamy (śmiech). Zobaczymy, co pokażemy w play-off.

Katarzyna Maliszewska (zawodniczka Energi Toruń): Myślę, że to był dobry mecz dla obu drużyn. Graliśmy na dobrej skuteczności z gry. Myślę, że to było przyczyna zwycięstwa - miałyśmy też więcej asyst. Teraz najważniejsze już są rozstawienia w play-off.
Copyright © 2012 Energa Toruń. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: